Jak zorganizować wyprawę na Mont Blanc ?

Mont Blanc, jedna z najłatwiej dostępnych gór. To właśnie od niej wielu rozpoczyna swoje starania zdobycia Korony Ziemi (wierzchołki najwyższych gór każdego kontynentu).

Jak zorganizować taką wyprawę ? 

Jechaliśmy z Polski przez Francję, nie polecam jednak tej trasy, dużo szybciej i taniej (!) jest ruszyć przez Austrię i Szwajcarię. Samochodem dojeżdżamy do Saint-Gervais-les-Bains i parkujemy samochód na darmowym parkingu przy Tramway du Mont-Blanc (KLIK). Koszt biletu kolejki w obie strony to 31.50 euro.

Tramwajem dojeżdżamy do Nid d’Aigle, które leży na wysokości 2380 m n.p.m., u stóp lodowca Bionnassay. Stąd rozpoczynamy naszą wspinaczkę do schroniska Tête Rousse (za nocleg w schronisku obowiązuje opłata KLIK, pod namiotem można spać za darmo, na przygotowanym do tego obozowisku). Dotarcie do celu nie jest trudnym, ścieżka jest wydeptana, podąża nią wiele osób i łatwo się odnaleźć. Po wejściu powyżej kolejki, kierujemy się na lewo, obierając drogę na wprost dotrzemy do restauracji. W większości wypadkow, schronisko te (kuchnia w której można gotować, dostępna jest dla wszystkich. należy mieć swoje butle gazowe i jedzenie, chyba, że macie ochotę na posiłek z tutejszej ‚restauracyjki’, a to już większy wydatek, woda do nabrania w niedalekim strumyczku w okolicach namiotów) to baza na pierwszy, aklimatyzacyjny nocleg choć są i tacy, którzy lecą odrazu do góry.

Skoro świt wstajemy aby przejść do kolejnego schroniska – Gouter, trasa wiedzie przez skalny kuluar którym raz po raz spadają kamienie. Schronisko to znajduje się w rękach prywatnych, toteż niemała opłata za nocleg powoduje udane próby sypiania na schodach i podłogach schroniska KLIK (kuchnia jak i wyżywienie, podobnie jak w poprzednim schronisku, jedynie ceny są wyższe….termos herbaty to jedna z tańszych opcji i kosztuje 5 euro, śniadanie 15 euro).

Koło 2 nad ranem pobudka, szybkie śniadanie i wyjście na wielogodzinny marsz. W połowie trasy na szczyt, mijamy kolejny schron w którym nie ma nic prócz miejsca do siedzenia. W drodze na Mont Blanc czeka nas jeszcze przekroczenie szczeliny. Proste ? Tak się tylko wydaje, niezwykle strome zbocza powodują ogromne trudności, które w połączeniu z niższą zawartością tlenu w powietrzu, doprowadzają do szybkiego męczenia oraz spazmatycznych wdechów.

Nieprzygotowani przyszli zdobywcy, mdleją już w schronisku. W momencie naszego pobytu, na Mont Blanc, pod lawiną, zginęły 3 osoby (w tym jeden przewodnik górski).

Każde wyjście w wyższe partie szczytów to niebezpieczeństwo i należy zawsze o tym pamiętać, bagatelizowanie podejścia może doprowadzić do tragedii, a tej nikt nie chce. Jeżeli chodzi o ubezpieczenie, niezmiennie polecam Alpenverein !

 

53 odpowiedzi do “Jak zorganizować wyprawę na Mont Blanc ?”

  1. Wejścia na Mont Blanc póki co nie mam na mojej liście do zrobienia. Odwiedzam czasami góry, ale nigdy nie byłam zapaloną miłośniczką chodzenia po nich i zaliczania kolejnych szczytów. Do tego takie wysokie góry budzą mój respekt i naprawdę musiałabym się długo przygotowywać zanim bym się odważyła wejść na szlak.

    1. Najważniejsze, że zdajesz sobie sprawę z własnych słabości i nie porywasz się z motyką na Słońce. To właśnie tacy ludzie są najczęściej ofiarami w wysokich górach. Brak respektu do siebie samego jest złym doradcą, a pierwsza podróż może się stać ostatnią :/

  2. Mont Blanc to piękna góra i może kiedyś, jeśli tylko będę w formie, to spróbuję na nią wejść. Dobrze, że wspominasz o aklimatyzacji na wysokości, bo ludzie często o tym zapominają. A oddychanie z każdym krokiem przecież robi się trudniejsze. Schroniska w takich miejscach wyglądają niesamowicie, ale też nie ma się co dziwić do cen, w końcu to niezwykle popularna trasa i do tego dostarczenie zapasów nie należy do najłatwiejszych. Szkoda tylko, że nie ma w tym wpisie żadnych zdjęć, łatwiej by było sobie zobrazować trasę.

    1. Zdjęcia dodam jak tylko wrócę do Polski. Z reguly pakuję wszystko co trzeba….tym razem zapomniałam o kablu do dysku zewnętrznego 😉

  3. Na tej mapce to ta trasa wygląda tak niewinnie i łatwo! :O Dzięki za garść praktycznych wskazówek. Może Mont Blanc jest najłatwiejszy, dla mnie jednak chyba wciąż zbyt poważna to by była wspinaczka 🙂 Może kiedyś?

  4. Myślę, że dwa razy bym się zastanowił, czy wejdę na taki szczyt, gdybym spojrzał na pierwszą mapkę, którą zamieściłaś w tekście! 😀 Jak dla mnie wspaniały wyczyn, gratuluję!

    1. Jest z gatunku dostepnych jak najbardziej, jednakze pamietaj o przygotowaniu i sprzecie. Gora wydaje sie byc latwa….lecz to jedynie pozory 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *